Canzone del lago

Tłumaczenie tytułu: 
Pieśń jeziora

Questa è una storia che non frutta milioni,
non faranno un bel film per TV,
ma farà sbadigliare di noia
i ragazzi alla Gucci e Cardin
perché parla di un vecchio sereno
con gli occhi sempre fissi nel sole,
con il viso coperto di rughe
e il sorriso più dolce del mondo .

Viveva un po' fuori città,
sulle rive del lago di mezzo,
parlava di giorno coi cigni
e di notte ripensava al passato,
a quando quel giorno in aprile,
per avere creduto in un uomo,
la donna gli avevano ucciso
contro un muro in piazza del Duomo .

Era stato Lupo il gappista,
con tre colpi nel mezzo del petto,
si diceva che fosse un artista
dell' agguato e del colpo alle spalle .
Gliel' han detto che era il tramonto,
anche il sole lo lasciava da solo,
ma voleva saldare quel conto,
Lupo morto ! Lo avrebbe giurato .

Ma quel sole così eterno e lontano
solo un attimo si fermò all' orizzonte
per guardarlo in fondo negli occhi,
illuminargli un momento la fronte .
Ha lasciato cadere il fucile
per quel raggio di fuoco lontano
e sapeva che a colpire quel vile
non sarebbe mai stata la sua mano .

Ed un giorno sulle rive del lago,
mentre stanco se ne stava un po' assorto,
dopo un tonfo ed un gemito vago
la corrente gli portò lì un morto .
Era il corpo di Lupo il gappista,
sì l' artista di agguati e menzogne,
un raggio gli aveva abbagliato la vista
mentre in Jaguar passava quel ponte .

L' ha guardato un secondo od un giorno,
non saprebbe mai dirlo davvero .
E poi fece verso i cigni ritorno,
verso il sole li portò poi un veliero .
Questa è una storia che il lago racconta,
no, non c' è sui tuoi libri di scuola,
non la sentirai narrar nelle piazza
perché solo sul lago ora vola

Ta historia nie przyniesie milionów,
nie zrobią z niej pięknego filmu dla telewizji,
ale będą od niej ziewać z nudy
chłopaki ubrani u Gucciego i Cardaina,
bo opowiada o pewnym pogodnym starcu
z oczami zawsze wzniesionymi do słońca,
z twarzą pokrytą zmarszczkami
i uśmiechem najsłodszym na świecie.

Żył na obrzeżach miasta,
na brzegu jeziora Lago di Mezzo,
w dzień rozmawiał z łabędziami
a w nocy rozmyślał o przeszłości.
O tym, jak tamtego dnia w kwietniu,
za wiarę w pewnego człowieka,
zamordowali jego kobietę
pod murem na Piazza del Duomo!

Zrobił to Lupo gappista*
trzema strzałami prosto w pierś
Mówi się, że to był artysta
zasadzek i strzałów w plecy.
Powiedzieli mu o tym o zachodzie,
także słońce go opuszczało!
Lecz chciał wyrównać ten rachunek,
Lupo zginie, to właśnie chciał to przysiąc!

Lecz to słońce tak wieczne i dalekie
zatrzymało się na chwilę nad horyzontem
by spojrzeć mu głęboko w oczy,
by oświetlić mu czoło przez moment.
I wypuścił z ręki karabin
przez ten promień ognia z daleka,
i wiedział, że tego drania
nigdy jego ręka nie zabije!

I pewnego dnia na brzegu jeziora,
gdy zmęczony, stał zamyślony,
po wystrzale i niewyraźnym jęku
zwłoki przyniosła mu woda.
To było ciało Lupo gappisty,
tak, artysty od zasadzek i kłamstw,
Wcześniej słońce raziło go w oczy
gdy w Jaguarze przejeżdżał przez most.

Widział go przez sekundę któregoś dania,
tak naprawdę to nie był pewien.
A potem wrócił do łabędzi
i w stronę słońca poniosła go łódka.
To jest historia, którą opowiada jezioro,
nie, nie ma jej w twoich książkach ze szkoły,
nie usłyszysz jej nigdy na placu,
bo unosi się tylko nad jeziorem!

Autor: 
Junio Guariento
Uwagi: 

* Gappista - członek GAP, Gruppi d'Azione Patriottica (Grup Akcji Patriotycznej), stworzonych przez komunistów we wrześniu 1943 r. małych grup partyzanckich.

Tekst na początku wideo, Junio Guariento (autor piosenki):

"Dla mojego dziadka, Alfredo Subrizi, torturowanego i rozstrzelanego w kwesturze Bergamo, 29 kwietnia 1945 r i odnalezionego w rowie na peryferiach miasta tydzień później. Przyczyna śmierci: rany od broni palnej. Wyrok śmierci podpisał ksiądz z czerwoną chustką na szyi [komunista].
I dla mojej matki, wtedy 17-letniej, która widziała jak go torturowano i rozstrzelano... I dla wszystkich zmasakrowanych podczas "promiennych dni" w Bergamo i wszędzie, gdzie walczono dla honoru"