Gatto nero

Wykonawca: 
Tłumaczenie tytułu: 
Czarny kot

Sono un gatto, un gatto nero
pelo liscio, sguardo fiero
tutto il giorno faccio fusa
per la gioia del mio padrone
Son la stella della casa
son pulito ed educato
un gattone raffinato
che lavora con passione
Tutto il giorno son presente
un gattone diligente
scatto pronto ai richiami
ed ai bisogni della gente

Ma di notte c'è sui tetti l'avventura
e non conosco la paura
vendo il cuore alla luna,
son ribelle e son sincero
do battaglia a questo mondo
cavaliere di un'idea.
E faccio a botte con i gatti rossi
ben pasciuti e belli grossi
d'arroganza e pregiudizio
canto ballo poi ubriaco
me ne infischio del giudizio
del borghese spelacchiato

Ma di notte cambio vita
e picchio duro su compromessi e ipocrisie
volo libero nel cielo
son poeta son guerriero
lascio l'anima gridare
e tolgo al cuore le catene

Sono un gatto, un gatto nero
un groppone che si piega il giorno intero
con famiglia, mutuo, rate e pagamenti
una vita senza lusso e senza stenti
Son gentile tutto il giorno
e sopporto tutto quello che sta intorno
questi umani senza cuore e senza onore
per la vita che continua e che non muore
Orgoglioso del mio pelo liscio e scuro
se mi piego al mondo
non mi diverto vi assicuro
son diverso son polemico ed arrabbiato
ma sorrido, sono un gatto educato

Ma di notte c'è sui tetti l'avventura
e non conosco la paura
vendo il cuore alla luna,
son ribelle e son sincero
do battaglia a questo mondo
cavaliere di un'idea.
E faccio a botte con i gatti rossi
ben pasciuti e belli grossi
d'arroganza e pregiudizio
canto ballo poi ubriaco
me ne infischio del giudizio
del borghese spelacchiato

Ma di notte cambio vita
e picchio duro su compromessi e ipocrisie
volo libero nel cielo
son poeta son guerriero
lascio l'anima gridare
e tolgo al cuore le catene

Sono un gatto, un gatto nero
pelo liscio, sguardo fiero
sono un gatto come tanti
che a fatica vanno avanti
Ma nel fango del compromesso quotidiano
con il cuore che fatica a restar sano
di una cosa vi assicuro vado fiero
del mio pelo liscio e nero!

Jestem kotem, kotem czarnym,
z gładkim futrem i dumnym spojrzeniem
Cały dzień mruczę
dla radości mojego pana
Jestem gwiazdą domu,
jestem czysty i dobrze wychowany,
jestem kocurem dystyngowanym,
który pracuje z pasją.
Cały dzień jestem obecny,
sumienne kocisko
Szybko reaguję na każde wezwanie
i na potrzeby ludzi.

Ale w nocy na dachach szukam przygody,
i nie znam strachu!
Oddaję serce księżycowi,
jestem buntownikiem, jestem szczery
Rzucam wyzwanie temu światu,
ja, rycerz idei!
Walczę z czerwonymi kotami,
dobrze wypasionymi i utuczonymi
na arogancji i uprzedzeniach.
Śpiewam, tańczę i pijany
gwiżdżę na opinię
parszywych burżujów.

Ale w nocy zmieniam życie
twardo walczę z kompromisami i hipokryzją
Lecę wolny w niebo,
jestem poetą, jestem wojownikiem
pozwalam duszy krzyczeć,
uwalniam duszę z łańcuchów.

Jestem kotem, czarnym kotem
Zginam grzbiet przez cały dzień,
z rodziną, kredytem, ratami i opłatami -
życie bez luksusu i bez wysiłku.
Jestem grzeczny cały dzień
i znoszę to, co mam dokoła:
tych ludzi bez serca i bez honoru.
Dla życia, które płynie i nie umiera,
jestem dumny z mojego gładkiego i czarnego futra.
Jeśli uniżam się przed tym światem
to mnie nie bawi, zapewniam was!
Jestem inny, zadziorny i wściekły,
lecz uśmiecham się, jestem kulturalnym kotem.

Ale w nocy na dachach szukam przygody,
i nie znam strachu!
Oddaję serce księżycowi,
jestem buntownikiem, jestem szczery
Rzucam wyzwanie temu światu,
ja, rycerz idei!
Walczę z czerwonymi kotami,
dobrze wypasionymi i utuczonymi
na arogancji i uprzedzeniach.
Śpiewam, tańczę i pijany
gwiżdżę na opinię
parszywych burżujów.

Ale w nocy zmieniam życie
twardo walczę z kompromisami i hipokryzją
Lecę wolny w niebo,
jestem poetą, jestem wojownikiem
pozwalam duszy krzyczeć,
uwalniam duszę z łańcuchów.

Jestem kotem, kotem czarnym,
z gładkim futrem i dumnym spojrzeniem
Jestem kotem, tak jak wiele innych,
które z trudem idą naprzód
Lecz w bagnie codziennych kompromisów,
z sercem, które z trudem pozostaje czyste,
z jednej rzeczy jestem dumny, zapewniam was:
z mojego futra gładkiego i czarnego!

Autor: 
Marco Venturino