Rivolta

Wykonawca: 
Tłumaczenie tytułu: 
Rewolucja

Sento soffiare un vento e non so dove porterà
sento scoppiare il cuore e la sua forza mi prenderà
suona la rivolta presto il tempo arriverà
la nuova generazione è pronta ed il mondo brucerà
Canta la tua rabbia canta e grida insieme a me,
non fermare il vento un'aria nuova arriverà
canta la tua rabbia non fermare le tue idee,
sei ancora in tempo a cambiar la società
Prenditi il futuro non restare fermo qua,
brucia nel tuo cuore un'idea di libertà
libertà di urlare "questo mondo non mi va",
non si vende l'anima solo per comodità

Basta con i grandi vecchi, rifacciamo le istituzioni facciam piazza pulita degli scandali e dei parrucconi
basta con le ammucchiate,
uccidiamo il consociativismo
liberiamo la politica dalla peste dell'arrivismo
Riprendiamoci lo Stato, diventiamo una Nazione
stracciam la vecchia immagine
di un Paese un po' coglione
basta con il buonismo e con l'assistenzialismo
freniamo il capitale noi rivogliamo uno Stato Sociale

E suona la Rivolta questo mondo cambierà,
suona suona suona il futuro arriverà

Sento nell'aria fresca un odore di cambiamento,
sento che dentro il cuore il fuoco sacro non s'è ancora spento
tengo nelle mie mani una voglia di distruzione
la voglia radicale di ripulire questa Nazione
Canta la tua rabbia canta e grida insieme a me,
prendi questo attimo di gloria e di follia
non si può cambiare senza lotta e senza amore,
la forza del pensiero non è nulla senza il cuore
Prendi il tuo coraggio non è tempo di mollare,
dei soliti potenti ci possiamo liberare
il tempo ormai è giunto ora basta sopportare,
chiudiamo i vecchi giochi questo è il tempo di cambiare.

Basta con i grandi vecchi, rifacciamo le istituzioni…

E suona la Rivolta questo mondo cambierà,
suona suona suona il futuro arriverà

Czuję powiew wiatru i nie wiem dokąd mnie zaniesie
czuję uderzenia serca i jego siła mnie porwie
Brzmi rewolucja, szybko nadejdzie czas
nowe pokolenie jest gotowe i zapłonie świat
Śpiewaj o twoim gniewie, śpiewaj i krzycz ze mną
nie zatrzymuj wiatru, nadejdzie nowe powietrze
śpiewaj o twoim gniewie, nie zatrzymuj twoich idei
masz jeszcze czas by zmienić społeczeństwo
Chwyć przyszłość, nie zatrzymuj się
płonie w twoim sercu idea wolności
wolności by krzyczeć „nie pasuje mi ten świat”
nie sprzedaje się swojej duszy tylko dla wygody

Dosyć wielkich starców, przeróbmy instytucje
zróbmy porządek ze skandalami i perukami
dość już tego burdelu
usuńmy podzielony rząd
uwolnijmy politykę od zarazy arywizmu
odzyskajmy kraj, stańmy się narodem
podrzyjmy stare wyobrażenie
kraju trochę durnego
dość dobrotliwości i asystencjalizmu
zatrzymajmy kapitał, my chcemy państwa socjalnego

I słychać rewolucję, ten świat się zmieni
słychać, słychać, słychać, przyszłość nadejdzie

Czuję w świeżym powietrzu zapach zmiany
czuję że święty ogień w sercu jeszcze nie zgasł
Mam w mych rękach chęć destrukcji
radykalną chęć oczyszczenia tego narodu
Śpiewaj o twojej złości, śpiewaj i krzycz ze mną
złap ten moment chwały i szaleństwa
nie da się zmieniać bez walki i miłości
siła myśli jest niczym bez serca
Chwyć twoją odwagę, to nie czas żeby uciekać
Zwykłe możliwości możemy uwolnić
Teraz nadszedł czas, teraz wystarczy przetrwać
Zamknijmy stare gry, teraz jest czas zmiany!

Dosyć wielkich starych, przeróbmy instytucje…

I słychać rewolucję, ten świat się zmieni
słychać, słychać, słychać, przyszłość nadejdzie

Autor: 
Marco Venturino
Rok powstania: 
1988