A Sergio

Wykonawca: 
Tłumaczenie tytułu: 
Dla Sergio

Primavera a Marzo era entrata, era entrata a Milano,
ne avvertivi il tepore e tra il fumo e il cielo lontano
ne avvertivi la gioia nella ragazza che tu tenevi per mano.
Finalmente l'ultima campana, è finita la scuola
anche per oggi potrai tornare a casa tua per riposare
Ma sotto casa, davanti al portone, ti attendeva la morte,
non me immaginavi l'assurda ragione.
Un colpo, due colpi e altri colpi sul capo,
finché non furon certi di averti finito
i loro volti eran coperti dal rosso
come il tuo volto dal sangue che avevi già addosso.
La morte di un tempo aveva la falce,
la morte di oggi ha pure il martello,
lasciò la sua firma su quel muro di calce,
proprio di fronte al tuo cancello.

Per quarantasette giorni una madre
ha sperato e pregato accanto al letto del figlio morente
fino a quando una notte il suo cuore ha ceduto
ma alla gente non importò niente.
Era morto un "Fascista", non valeva la pena
guastarsi l'appetito o rovinarsi una cena.
Era morto un "Fascista", andava in fretta sepolto
avevan paura anche di un morto.
Andava sepolto e dimenticato perché così vuole
la giustizia del proletariato.
Era morto un "Fascista", andava in fretta sepolto
avevan paura anche di un morto.

Wiosna nadeszła w marcu, nadeszła do Mediolanu
mówiło ci o tym ciepło między dymem i dalekim niebem
mówiła ci o tym radość dziewczyny którą trzymałeś za rękę
Nareszcie ostatni dzwonek, skończyła się szkoła
także dzisiaj będziesz mógł wrócić do swego domu by odpocząć
Ale przed domem, naprzeciw drzwi czekała na ciebie śmierć
nie wyobrażałeś sobie jej tak absurdalnego powodu
Jedno uderzenie, dwa i następne na głowę
dopóki nie byli pewni że cię wykończyli
Ich twarze były zakryte czerwienią
jak twoja twarz od krwi, którą byłeś zalany.
Kiedyś śmierć miała sierp
lecz dzisiaj ma także młot
zostawiła swój podpis na białej ścianie
naprzeciw twojej bramy.

Przez 47 dni matka
miała nadzieję i modliła się przy łóżku umierającego syna
dopóki pewnej nocy jego serce się nie poddało
ale ludzi to nic nie obchodziło.
Umarł „faszysta”, nie było warto
psuć sobie apetytu czy przerywać kolacji
Umarł „faszysta”, był szybko pogrzebany
bali się go, nawet martwego.
Był pogrzebany i zapomniany, bo tak chciała
sprawiedliwość proletariatu.
Umarł „faszysta”, był szybko pogrzebany
bali się go, nawet martwego