Archiwum na Viale Bligny i "Zalecenia" AO

Lata 70. we Włoszech były okresem intensywnej propagandy ze strony lewicy, zmierzającej do delegalizacji (pod zarzutem faszyzmu) partii Movimento Sociale Italiano. Ta polityczna i medialna nagonka doprowadziła do powstania zjawiska "wojującego antyfaszyzmu" uprawianego przez bojówki takich lewackich organizacji jak Avanguardia Operaia ("Awangarda Robotnicza"), Autonomia Operaia, Lotta Continua czy wiele mniejszych.

Najczęstszą bronią w tej batalii były osławione klucze francuskie Hazet 36, lecz, wbrew temu, czego można by się spodziewać, nie zawsze były one używane przypadkowo. Organizacje skrajnej lewicy, wspierane przez media i potężną Partię Komunistyczną, mogły pozwolić sobie na przygotowywanie bogatego zaplecza logistycznego. Jak szerokie one było? Pewnie nigdy się nie dowiemy, bo wszystkie z wymienionych wyżej organizacji miały charakter pół-tajny lub tajny. Jednak pewne pojęcie o rozmiarach ich tajnych działań mogą dać dwa odkrycia z lat ołowiu: "archiwum" na Viale. Bligny i "Zalecenia dotyczące stałej czujności" organizacji Avanguardia Operaia.

"Zalecenia dotyczące stałej czujności" zostały znalezione w 1974 r. w samochodzie jednego z działaczy Avanguardii. Okazało się, że chodzi o tajny dokument wydany przez kierownictwo organizacji i skierowany do przywódców oddziałów. Zawierał wiele wskazówek dotyczących walk ulicznych z policją, m. in. instrukcje przeprowadzania ataków na samochody, używania koktajlów Mołotowa i ucieczki. Zwraca się tu uwagę, że policjantów należy bić, ale tak, żeby ich nie zabić.

W dalszej części instrukcja zawiera wskazania postępowania z przeciwnikami politycznymi czyli "faszystami". Nakazuje się, by w trakcie manifestacji "oddzielać ich, żeby móc bić lepiej [oczywiście, ważącymi 3,5 kg kluczami francuskimi]" oraz "uderzać z jak największym okrucieństwem i wściekłością" aby ich - w przeciwieństwie do policjantów - "rozwalić". Ponadto instrukcja zawiera dokładne zalecenia dotyczące ataku na pojedyncze osoby (procedura ta została dokładnie przeprowadzona w trakcie morderstwa Sergio Ramelli) oraz przygotowywania napadów na bary w których "faszyści" się spotykają.

Dokument zamykają zalecenia podjęcia ćwiczeń fizycznych w celu osiągnięcia maksymalnej skuteczności, wyjaśnienia (wzbogacone schematami) dotyczące koniecznego wyposażenia, takiego jak klucze francuskie i koktajle Mołotowa.

Mówiąc krótko: piękny podręcznik politycznej przemocy, zawierający zalecenia pt "jak wykończyć wrogów". A to wszystko w imię narodowego pokoju i bezpieczeństwa.

Drugiego z tych odkryć dokonano ponad 10 lat później na ulicy Viale. Bligny w Mediolanie. W kamienicy znajdującej się pod numerem 42 odnaleziono zapiski dotyczące ponad 10.000(!) "faszystów", wrogich organizacji, budynków oraz innych potencjalnych celów ataku organizacji komunistycznych. To imponujące "archiwum" zostało założone na początku lat 70. przez działaczy Avanguardia Operaia, a po włączeniu się AO do partii Democrazia Ploretaia przeszło pod jej "opiekę" i było cały czas wzbogacane. Archiwum zawiera m. in. zdjęcia z pogrzebu Sergio Ramelli (19-latka zamordowanego przez członków AO w 1975 r.) z podpisami widniejących na nich osób i notatkami na ich temat - nie ma wątpliwości, że fotografie te miały być pomocą przy przygotowywaniu kolejnych ataków.

Rozmiar tego archiwum (a trzeba powiedzieć, że nie było jedyne!) daje pewne pojęcie o poziomie organizacji lewicowych grup, natomiast "Zalecenia…" pokazują, do czego były one zdolne. I niestety przykre jest, że ci, którzy zajmowali się organizowaniem takich rzeczy nie tylko pozostali bezkarni, lecz teraz są (jak np. Saverio Ferrari, "opiekun" archiwum) szanowanymi obywatelami i politykami.

Zdjęcie: okładka tygodnika "Avanguardia Operaia" z 1974 r.

Tematyka: