Błogosławiony faszysta?

Możliwe, że już wkrótce, Kościół będzie się modlił za wstawiennictwem pierwszego błogosławionego... faszysty. Mowa o faszystowskim żołnierzu, późniejszym kapucynie, ojcu Gianfranco Maria Chiti.

Gianfranco Maria Chiti

Urodził się w 1921 r. w Gignese. W wieku 15 lat wstąpił do szkoły wojskowej w Rzymie a w wieku 17 podjął trzyletnią ochotniczą służbę wojskową, po której wstąpił do Królewskiej Akademii Piechoty i Kawalerii. W 1941 r. w stopniu podporucznika służył na froncie słoweńsko-chorwackim, grecko-albańskim a od 1942 na froncie wschodnim, gdzie powierzono mu, jako 22-letniemu młodzieńcowi, dowództwo nad 200 żołnierzami. Po bitwie nad Donem został odznaczony brązowym Medalem Waleczności Wojskowej.

Po ogłoszeniu przez Włochy kapitulacji 8 września 1943 r. pozostał wierny Mussoliniemu i przy boku Niemiec walczył w szeregach Włoskiej Republiki Socjalnej. W tym okresie, dzięki swojemu autorytetowi, zdołał ocalić od rozstrzelania wielu cywilów i dezerterów, a także kilku Żydów od deportacji. Honorowo złożył broń 4 maja 1945 r. Był przetrzymywany w więzieniu oraz obozach koncentracyjnych w Tombolo, Coltano i Laterina, skąd został zwolniony 20 grudnia 1945 r. 8 czerwca 1946 r. Commissione Epurazione Personale Militare (komisja zajmująca się „odfaszyzowywaniem” instytucji) zdecydowała o „nierozpoczynaniu procesu zwolnienia ze służby porucznika Chiti”.

Od 1946 do 1954 był komendantem Siedziby Głównej Sił Zbrojnych w Somalii w służbie ONZ, a następnie komendantem szkół wojennych w Cesano, Civitavecchia, Rzymie i Viterbo. 11 marca 1978 r. z racji wieku został przeniesiony na emeryturę i mianowany Generałem Brygady. 12 października tego samego roku przyjął habit kapucynów w klasztorze w Rieti, a w 1982 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zajmował się opieką duchową nad grenadierami na Sycylii. Zmarł w następstwie wypadku samochodowego 20 listopada 2004 r. w szpitalu wojskowym w Rzymie. Obecnie rozpoczynany jest jego proces beatyfikacyjny.

Gianfranco Maria Chiti
Tematyka: