Historia

"Polska się nie poddaje!"

Ulotka wydrukowana przez Fronte della Gioventu w 1982 r.:
"Polska '82: rok później
- zmilitaryzowana przez Jaruzelskiego, sługusa Moskwy
- sprzedana przez amerykańskie ugody...

Włochy: Jaka przyszłość?

Włochy: Jaka przyszłość?

Mówienie o Włoszech oznacza mówienie o historii pełnej sprzeczności, jeśli porównamy przeszłość z teraźniejszością. Wystarczy pomyśleć, że ten naród jest spadkobiercą tysiącletniej cywilizacji zrodzonej w Rzymie imperialnym i znajduje swój punkt kulminacyjny w Dante Alighierim, chociaż samo jego państwo narodowe istnieje od nieco ponad 150 lat jako zjednoczony byt polityczny (Italia uzyskała niepodległość w 1861 r.).

Wilki z północy – Lealta Azione

Lealta Azione to jedna z najdynamiczniej rozwijających się włoskich organizacji narodowych. Powstała w 2010 r. w Mediolanie pod przywództwem Stefano Del Miglio, a członkami zostali działacze mający już w większości doświadczenie wyniesione z innych organizacji. Jej symbolem jest wilk jako wierne i nieujarzmione zwierzę żyjące w silnie zhierarchizowanym stadzie.

5. Przyczółek

W siedzibach myśliwych wyciągnięto z naftaliny stare wojenne flagi czerwone od krwi tysięcy wilków zamordowanych w tak drogiej ich wspomnieniom rzezi. Wielkim głosem wzywano do zamknięcia Przyczółku: „Nie można zostawiać wilkom żadnej przestrzeni. Żadnych ustępstw! Trzeba występować ze stanowczością przeciw niebezpieczeństwu powrotu do dzikości”.

4. Zwiadowca

Żeby pełnić funkcję zwiadowcy potrzebna była uwaga i dyskrecja, a Gamma był wilkiem milczącym, surowym i wytrwałym. To były zalety, które w lesie miały swoje ściśle określone miejsce, ale dla tchórzy mogły wydawać się zagrożeniem. Właśnie dlatego Alfa czekał z niepokojem.

3. Święty z Gubbio

Alfa szedł powoli, pozwalając, by ciepły, wieczorny wiatr mierzwił mu sierść. To był gorący dzień, a temperaturę podnosił jeszcze nieustanny ciąg obowiązków. Pod tym nielitościwie grzejącym słońcem nawet najmniejszy ruch staje wydaje się męczący, a tym bardziej dla wilków, przyzwyczajonych do chłodnego cienia lasu. W tym nieoczekiwanym, letnim skwarze Alfa musiał krzątać się cały dzień, doglądając aktywności stada.

2. Linia zachodu

Linia zachodu

Alfa przeskoczył jednym susem ostatni skalny stopień i spojrzał na zachód. Doliny płonęły czerwonym światłem zachodzącego słońca. To był cudowny spektakl: niebo nad nim było jeszcze intensywnie błękitne lecz bliżej horyzontu przechodziło już w pomarańcz i czerwień naznaczoną lśniącymi smugami tam, gdzie ostatnie promienie słońca odbijały się w strzępkach chmur.

Błogosławiony faszysta?

Gianfranco Maria Chiti

Możliwe, że już wkrótce, Kościół będzie się modlił za wstawiennictwem pierwszego błogosławionego... faszysty. Mowa o faszystowskim żołnierzu, późniejszym kapucynie, ojcu Gianfranco Maria Chiti.

Gianfranco Maria Chiti

1. Wyjście z lasu

Wyjście z lasu

Alfa rozejrzał się po wilgotnym i mglistym lesie. Padało; gęste kropelki wody spadały na gałęzie zmieniając się w duże krople lub prawdziwe strumyki, które spływały na niego z drzew. To nie była pogoda, o której marzył: „Lecz jeśli z góry dają nam deszcz, jakiś powód musi być” - myślał, obserwując pracowitą krzątaninę stada: cienie szare i milczące. Wszystko było gotowe na nową przygodę.

„Zabić faszystę to nie przestępstwo” - historia Sergio Ramellego

Sergio Ramelli

13 marca 1975 roku na jednej z mediolańskich ulic młody chłopak zostaje napadnięty i brutalnie skatowany przez dwóch napastników. Agresorzy biją ofiarę w głowę metalowymi kluczami francuskimi, uderzając tak, żeby zabić, a potem zostawiają nieprzytomnego nastolatka na ulicy i spokojnie odchodzą. Chłopak umiera w szpitalu po 47 dniach agonii.

Strony