ZPM

ZetaPiEmme

È davvero troppo poco

Una piazza, tanta gente, stan cantando, stan ridendo
stan vincendo, son felici, stan vincendo, son felici.
Presto avranno il comunismo e allora sì saranno uguali

Plac, wielu ludzi, śpiewają, śmieją się,
Wygrywają, są szczęśliwi, wygrywają, są szczęśliwi
Szybko będą mieć komunizm i wtedy tak, będą równi

Mi costituisco

Porto sulle spalle il peso di vent’anni,
persi nelle mani di tanti, troppi amori.
Chiudo dentro al cuore la mia rivoluzione
che ho visto crocefissa in ogni tribunale.

Noszę na karku ciężar dwudziestu lat,
zgubionych w rękach wielu, zbyt wielu miłości
Zamykam w sercu moją rewolucję
którą widziałem ukrzyżowaną w każdym sądzie

Boia chi molla

Sarebbe bello amore
piantare tutto e scappare via
lasciare qui i problemi,
la nostra lotta e i nostri affanni,
scappare via lontano
non ha importanza dove,

Byłoby pięknie, kochanie,
rzucić to wszystko i uciec daleko
Zostawić tu problemy
naszą walkę i nasze zmartwienia.
Uciec stąd daleko,
nie ważne dokąd

Me ne vado

Figlio mio, dove vai?
Non resti mai un poco a casa.
C’è tuo padre che si ammazza di lavoro,
si alza presto la mattina, poi rincasa tardi quand’è sera,

Mój synu, dokąd idziesz?
Nigdy nie ma cię w domu.
Jest twój ojciec, który wykańcza się w pracy
wstaje rano i wraca późno kiedy jest wieczór.
Prawie cię nie widuje...

Primavera ’68

Se per caso una mattina, ti svegliassi
e trovassi per le strade i carri armati
e per la tua rabbia non avessi che dei sassi
ragazzo dimmi, dimmi, tu cosa faresti?

Jeśli przypadkiem pewnego poranka obudziłbyś się
i spotkał na ulicach czołgi
i dla twojej złości nie miałbyś nic prócz kamieni
Chłopaku, powiedz, powiedz mi co ty byś zrobił?

Io credo

Non so il tuo nome, né dove, né quando sei nato,
non so che studi hai fatto, non sono un benpensante,
non so che religione professavi, non sono un prete,

Nie znam twojego imienia, nie wiem gdzie i kiedy się urodziłeś
nie wiem, jakie studia skończyłeś, nie jestem konformistą
nie wiem, jaką religię wyznawałeś, nie jestem księdzem,

A Sergio

Primavera a Marzo era entrata, era entrata a Milano,
ne avvertivi il tepore e tra il fumo e il cielo lontano
ne avvertivi la gioia nella ragazza che tu tenevi per mano.

Wiosna nadeszła w marcu, nadeszła do Mediolanu
mówiło ci o tym ciepło między dymem i dalekim niebem
mówiła ci o tym radość dziewczyny którą trzymałeś za rękę